|
Inspirujące pustkowie próby uwolnienia moich roztargnionych myśli...
|
vs ZMYSŁOHOLICZKA wciąż się kotłują nowe zadania gdy wracam dopijam zimną kawę pozostawioną z rana, by nie doczekać ze świadomością nagłego rozstania 2009-12-15 18:10:49 z myśli vol.2 i tak wciąż tworzę od nowa swą ostateczną wersję beta ------------------------- żeby o czym myśleć mieć gdy nie mają za wiele do powiedzenia ------------------------- gratuluje... pytań zadawanych we właściwym momencie ciekawych odpowiedzi skrajnego fatalizmu złudnych nadziei twórczych przemyśleń nieosiągalnych marzeń ------------------------- a gdyby tak odwrócić się nagle bez powodu? ------------------------- pieprzyć takie życie nie na swojej orbicie ------------------------- nie pytaj czy nie śpię spytaj co jeszcze 2009-12-13 00:21:22 ponad normę jestem akumulatorkiem na maksymalnym doładowaniu rozgrzanym do czerwoności aż palce parzy z daleka jestem akumulatorkiem przeładowanym doszczętnie wiesz, ostatnio mnie nawet gonili we śnie ...może z ładowarką? 2009-12-08 23:49:13 babki z piasku przy budowaniu babek z piasku zawsze się strasznie brudzą palce przy budowaniu babek z piasku występuje groźba zawalenia od wiatru lub przypływu nagłe konstrukcji rozmycie mimo to budowaniu babek z piasku towarzyszy miła ducha uciecha 2009-10-29 01:01:03 esencja słów wyciągnęłam najważniejszą słów tych esencję i zrozumiałam niespodziewanie dużo więcej mych uporczywych wątpliwości pożegnanie zwaśnionych myśli doczekało rozstanie choć pusta słodkich zostałam złudzeń głęboko odkryłam racjonalny rdzeń 2009-10-20 02:19:44 tyka i tyka czas mnie goni czas mnie przygniata nawałnica nieprzystosowanych myśli huragan niezbieznych ze sobą spraw czas tutaj rządzi czas kontroluje nas z dniem wczorajszym mniej na głowie z dniem jutrzejszym więcej mam czas jest Panem czas nakręca czas przekręca czas umyka choć czasem mi się zdaje że też staje lecz ostatnio rzadko tak niestety mam 2009-10-20 00:00:18 sokratesowska niewiedza gdy mnie czasem tak natknie a nierzadko tak bywa to spoglądam na sufit lub jeśli okazja sprzyja to zerknę na chmury sokratesowaska niewiedza wtem w głowie zaszumi przekleństwa zaraza czy błogostanu oznaka sokratesowaska niewiedza z wiatrem przyleci i z deszczem spłynie 2009-10-13 00:59:55 o czym mowa każdy z nas jest producentem śmieci, konfliktów czy niesfinalizowanych zdrad każdy z nas jest właścicielem złości, rozczarowania, czy innych ukrywanych wad każdy z nas jest sprzedawcą rad, pustych słów, czy nieprzemyślanych kłamstw każdy z nas jest nabywcą starości, emocji czy zaginionych strat niektórzy zostali dealerami radości, uśmiechu i tego co właśnie trwa 2009-10-13 00:26:34 stan szkła rozbiłam się jak pusta szklanka rozbiłam się gdy rzuciłeś nagle mną szklany krzyk był towarzyszem mym tak nagle z całości zostało ostre dno musisz wiedzieć że jeśli cenną byłam ja naprawa moja długo będzie trwać mocne widoczne zostaną rysy zawsze będzie przeciekać łza 2009-10-13 00:13:42 po swojemu pnij w górę pnij w górę najwyżej jak się da pnij w górę pnij w górę na sukcesu szlak nie zwalniaj nie zwalniaj stagnacji mów nie nie zwalniaj nie zwalniaj to gorsze niż spad a jeśli ja zechcę to pójdę w bok czy w lewo czy w prawo nie ważne też jak nie pójdę tą drogą wybraną przez was i pójdę w podskokach się potknę nie raz a jeśli ja zechcę to pójdę też wspak czy wolno czy szybko nie ważne wciąż jak 2009-10-12 02:08:23 czasem tak mam walczę z monotonii obrazem rytuałem zamkniętych ram dumam nad życia kolorem i szukam najdziwniejszych plam 2009-09-08 02:12:10 potęga i majestat
2009-09-06 22:28:29 uderzył brak geniuszu uderzył brak geniuszu czekałam na dworcu z zaciśniętymi myślami pociąg z permanentnym opóźnieniem a jeśli wagony przyjadą białe i puste? przy moim biernym staraniu wpadnę pod koła strachu i pustoty opuszczam fatalizm na peronie i zabieram nowy rozkład do domu 2009-09-05 19:04:17 kompozycja remontowa
2009-08-28 20:55:49 fikcja nie wie która jest godzina nie wie czy jest dzień czy noc oderwana od rzeczywistości oderwana od codzienności spotykam ją czasami mówię o utracie realności nie słucha zatraciła się w świecie fikcyjności tak jest łatwiej tak przyjemniej kreowane według potrzeb planów i zamierzeń lecz czy tak można bezustannie się odrywać zapominać nie planować pyta czy to źle i czy to szkoda odrobiną przyjemności posłodziłam życia troski nie wiem moja droga nie znam recepty ani odpowiedzi 2009-06-28 22:40:28 zgorzkniała nuta
2009-06-25 23:49:38 dzika afrykańska fascynacja ![]() spokój groźnej pustyni rozwaga starego mędrca dla żyjących w metropolii biedna oaza roztargnienia niepasująca do reszty świata nieświadomość ludzi północy jest chyba wyrazem niezrozumienia ten świat nieznający pędu kariery gdzie pralka czy telewizja żyją nieznaną magią białego przybysza jest ubogą krainą gdzie zatrzymała się cywilizacja dawno za czasów dzikiego plemienia próbujemy pokazaić im jak dogonić betonowe miasta i ubrać w drogie garnitury dzika afrykańska fascynacja niech mnie nauczy najprostrzego jak się zatrzymać w biegu i żyć po swojemu zanurzyć się w szczęściu prostoty ludzkiego życia 2009-06-25 18:31:34 nikt nam nie pisze scenariuszy stoi nade mną wielki znak zapytania niczym stróż anioł od rana do wieczora wiesz... nie ma losów pisanych nikt nam nie pisze scenariuszy każda minuta jest pierwszą a historia się nie powtarza życie to kamienista droga układasz każdy kamień tym kamieniem jest wybór dobry czy zły, słuszny czy nie i tak nigdy się nie dowiesz bo alternatywy naprawdę nie znasz nawet jeśli tak Ci się wydaje wielki znak zapytania to on nam towarzyszy całe życie ale nie wskaże drogi nigdy nic nie powie co wybrać skąd wiedzieć ile moja droga będzie miała kamieni będzie prosta czy kręta i wyboista i dokąd mnie zaprowadzi 2009-06-20 01:16:36 żagle
2009-06-19 19:54:11 Anioł zamyślenie
2009-06-14 00:29:01 |
|